Elegancja M7 na Wielkiej Złotej Kazalnicy w Dolinie Kieżmarskiej to estetyczna, logiczna linia oferująca wymagające, a zarazem bardzo przyjemne zimowe wspinanie z dobrą asekuracją. Artykuł zawiera szczegółowy opis drogi oraz osobistą relację z przejścia w stylu OS, z praktycznymi uwagami sprzętowymi i logistycznymi.
Elegancja – M7, 350 m, 7 wyciągów
Miejsce: Dolina Kieżmarska
Ściana: Wielka Złota Kazalnica
Styl przejścia: OS
Charakter: estetyczna, logiczna linia w zacięciach i rysach, z dobrą asekuracją
Opis drogi
Podejście:
Od schroniska w Dolinie Kieżmarskiej pod ścianę dochodzimy w ok. 30 minut (w dobrych warunkach). Start drogi znajduje się w charakterystycznej nyży, do której wspinamy się po trawkach łatwym terenem. Tu warto zbudować stanowisko z kości i ucha w zaklinowanych kamieniach.

Wyciąg 1 – M7, ok. 30 m
Droga startuje z kominka i biegnie zacięciem na wprost. Wyciąg jest ciągowy, ale oferuje dwa miejsca na krótkie resty.
Asekuracja dobra – przydadzą się mechaniki do rozmiaru 3 (BD, niebieski), a także rozmiary 1 i 2, które są tu bardzo użyteczne.
Crux: wyjście z rysy w zacięciu, lekko przewieszone na początku. Kluczowy jest klin pięści w poprzek, z którego wychodzi się do pewnego chwytu na dziabce.
Stanowisko: na półce w zacięciu – warto mieć BD 1 (czerwony) i BD 2 (żółty).
Wyciąg 2 – M4+, ok. 40 m
Krótki próg tuż nad stanowiskiem, dalej łatwym terenem do dużego zęba skalnego.
Stanowisko: z haka i mechanika, bardzo solidne.
Wyciąg 3 – M5 / M4+, ok. 45 m
Start lekko w prawo do góry, następnie trawers/diagonal w prawo pod charakterystyczne zacięcie.
Na półce, ok. 3 m przed zacięciem, dogodne stanowisko w litej rysie z BD 0,5 i 0,75.
Wyciąg 4 – M6+, ok. 50 m
Jeden z ciekawszych fragmentów drogi. Wspinanie zacięciem, z niebanalnym wyjściem na półkę w połowie wyciągu.
Asekuracja bardzo dobra. Pod koniec uciekamy w prawo i wychodzimy na wielką półkę – doskonałe miejsce biwakowe.
Stanowisko zakładamy w zacięciu.
Wyciąg 5 – M6, ok. 30 m
Ostatnie trudności techniczne drogi: 7–8 m zacięcia z długimi ruchami, małymi stopniami i czujnym wyjściem.
Następnie łatwiej, mocno do góry ok. 20 m, do wygodnej półki ze stanowiskiem.
Wyciągi 6–7 – do M4, ok. 80–90 m
Od stanowiska uciekamy w prawo i do góry trawiastą rynną do pola śnieżnego (M4). Dalej diagonalnie w prawo, jak tylko teren puszcza, w kierunku filara.
Na końcu trafiamy na stanowisko zjazdowe.
Zjazdy i zejście
2 zjazdy: pierwszy ok. 50 m, drugi ok. 60 m – do podstawy ściany.
Następnie zejście orograficznie w lewo, po poziomicy w dół do drugiego żlebu.
W dobrych warunkach całość zajmuje 30–40 minut.
Sprzęt
Kości mechaniczne: BD 0,3–3, rozszerzone o zestaw małych offsetów
Dodatkowo: 2 buldogi
Uwaga praktyczna: rozmiary BD 1 i 2 są szczególnie przydatne na pierwszym wyciągu i obligatoryjne na pierwszym stanowisku
Haki: nie braliśmy – kolejnym razem również byśmy nie brali
Relacja z przejścia
Ostatnie dni roku spędziliśmy w Dolinie Kieżmarskiej w świetnym towarzystwie – razem z Ryśkiem Kapralem i Pawłem Hałdasiem. Mimo wcześniejszej kontuzji kostki udało się bez problemu podejść do schroniska i zrobić kilka dróg. Elegancja od dawna była na mojej liście – zawsze coś stawało na przeszkodzie, aż w końcu trafił się ten moment i ten skład.
Już od pierwszych metrów droga pokazuje swój charakter: logiczna linia, dobra asekuracja i przyjemna, choć wymagająca wspinaczka. Pierwszy wyciąg to prawdziwy test – długi, ciągowy, z wyraźnym cruxem. Trzeba być dobrze rozwspinanym, bo 30 metrów mikstu nie wybacza błędów. Z drugiej strony potencjalny lot powinien być bezpieczny – jest pionowo, a wyżej nawet lekko przewiesza.
Rysiek Kapral
Tak, to jest elegancka wymagająca linia z bardzo dobrą asekuracją, jej nazwa jest raczej nieprzypadkowa :).
Od pierwszego wysyłu jest co robić. Polecam !
P.S.
Podziękowania dla Krzysztofa i Pawła za wspólną przygodę w jakże dobrym klimacie.
Dzięki / RICH
Wyżej droga nieco odpuszcza, ale ekspozycja rośnie. Czwarty wyciąg daje dużo frajdy technicznej, a wyjście na wielką półkę to moment, w którym naprawdę czuć przestrzeń pod nogami. Ostatnie trudności na piątym wyciągu są krótkie, ale treściwe i wymagają koncentracji do samego końca.
Paweł Hałdaś
Droga bardzo estetyczna i finezyjna na kluczowym wyciągu, prezentuje dalekie sięgnięcia i umiejętne posługiwanie się dziabkami z dodatkiem klasyki z gatunku letniej wspinaczki. Pozostałe wyciągi również wymagają 'letniego’ zaangażowania, ale z zimowym wyposażeniem. Epilog z drogi to typowy, dla naszego rejonu, ciąg traw pomieszany z rumoszem skalnym.
Elegancja to droga, na której doskonale się bawiłem – estetyczna, wymagająca i bardzo satysfakcjonująca.
Wielkie podziękowania dla Pawła i Ryśka za wspólną przygodę, a szczególne gratulacje dla Ryśka, który tego dnia podniósł swoją górską życiówkę do M6+.

















