Na prawym żebrze Skrajnego Granatu powstała nowa zimowa droga wspinaczkowa. Linia prowadzi niemal idealnie wzdłuż zjazdów z Prawego Żeberka, wykorzystując istniejące, obite stanowiska zjazdowe. Może to być bardzo ciekawa propozycja wspinaczkowa w rejonie Hali Gąsienicowej — szczególnie na wypadek gorszej pogody, kiedy możliwość bezpiecznego wycofu z drogi ma kluczowe znaczenie.
Od dłuższego czasu przyglądałem się uważnie linii zjazdów z Prawego Żeberka podczas letnich kursów taternickich. Z czasem doszedłem do wniosku, że może to być całkiem sensowna propozycja pod zimowe wspinanie. Przemawiały za tym dwa argumenty: po pierwsze, ściana w dużej mierze porośnięta jest trawami, a po drugie — w linii zjazdów biegnie system zacięć, który wręcz prosi się o poprowadzenie zimą.
Szczególnie zapadł mi w pamięci jeden z wyciągów — skalne zacięcie biegnące równolegle do piątego wyciągu Prawego Żeberka. Ze zjazdu wyglądało na bardzo estetyczny, wspinaczkowy wyciąg z dobrą asekuracją. Jedynym problemem było dojście do samego zacięcia — około 10 metrów płyt, które z perspektywy stanowiska nr 5 (na długiej półce przed płytami) nie wyglądały na możliwe do przejścia zimą. W praktyce okazało się jednak inaczej… choć nie obyło się bez przygód.
Prawdopodobnie pierwsze przejście nowej zimowej linii zrealizowałem 30 stycznia 2026 roku, wspólnie z kursantami podczas Zimowego Kursu Taternickiego. Zespół tworzyli: Artur Ostrowski, Denys Isaienko oraz Marcin Kłys. Panowie na informację o możliwości poprowadzenia nowej zimowej drogi w Tatrach zareagowali bardzo entuzjastycznie, co tylko przyspieszyło realizację planów, do których przymierzałem się już od dłuższego czasu.
Zjazdy z Prawego Żeberka kończą się w Żlebie Wójcika–Dracha i właśnie tam postanowiliśmy wbić się w ścianę, wspinając się niemal idealnie linią zjazdów.

Opis drogi
Wyciąg 1
Startujemy w prawo z żlebu, progiem skalnym, którego wysokość zależy od ilości śniegu pod ścianą — i może mieć wpływ na ostateczną wycenę. Po około 4 metrach nad śniegiem zostawiłem hak dla przyszłych zespołów. Trafiliśmy na dobre warunki: wyciąg był lekko podlany śniegiem i firnem, przez co trudności oscylowały wokół M4+. Latem ten fragment mógłby mieć trudności rzędu V.
Po około 20 metrach nad żlebem wchodzimy w skalne zacięcie o podobnych trudnościach. Pod koniec znajduje się stanowisko z dwóch ringów z łańcuchem.
Długość wyciągu: ok. 50 m.
Wyciąg 2
Wspinanie trawiastym zacięciem na wprost. Wychodzimy na małe pole śnieżne, po czym kierujemy się w lewo trawami pod kolejne zacięcie. Znajdują się tam dwa stanowiska z ringów — wybieramy to po lewej stronie. Teren nie jest trudniejszy niż M3. Asekuracja dobra: trawy, kostki i mechaniki.
Długość wyciągu: ok. 30 m.
Wyciąg 3
Wyciąg o trudnościach M3, biegnący trawiastym zacięciem delikatnie w prawo. Bardzo dobra asekuracja z mechaników, kostek i trawek. Pod koniec zacięcia odbijamy w prawo do góry, wychodząc na dużą śnieżną półkę na wysokości piątego stanowiska Prawego Żeberka. Znajduje się tam stanowisko zjazdowe z dwóch ringów.
Długość wyciągu: ok. 30 m.
Warto zapamiętać to miejsce — jest to pierwsze stanowisko przesiadkowe podczas zjazdów ze szczytu (ok. 55 m).
Wyciąg 4 – kluczowy (M6)
Startuje z półki w lewo, przez małe pole śnieżne, pod wiszące nad głową żebro skalne z wyraźną płytą oraz zacięciem po jego prawej stronie. W płytę wbijamy się z lewej strony — znajduje się tam cienka ryska idealna pod ostrza czekanów. Po około 5 metrach trafiamy na dwa haki (diagonal i knifeblade), skąd trawersujemy diagonalnie w prawo pod zacięcie.
Trawers jest czujny: dobre krawądki na ręce, małe chwyty pod ostrza, pięty cały czas wiszą w powietrzu. Dołożyłem tam haka typu „jedynka” oraz kostkę offsetową. Po dojściu pod zacięcie asekuracja staje się bardzo dobra.
Czeka nas jeszcze około 15 metrów wspinania zacięciem, z dobrą asekuracją na mechaniki i kostki. Po prawej stronie, około 1,5 m od końca wyciągu, znajduje się stanowisko z dwóch ringów. Chwyty w zacięciu są pancerne, natomiast stopnie wymagające.
Długość wyciągu: ok. 35 m.
Wyciąg kluczowy można ominąć, idąc terenem za M4+, od stanowiska lekko w prawo — piątym wyciągiem Prawego Żeberka.
Wyciąg 5 (ostatni) M4
Uciekamy w lewo do śnieżnego żlebika, następnie na śnieżne siodełko. Dalej trawiastym kominkiem na wprost, aż „puści” na szczyt Prawego Żeberka, gdzie znajduje się stanowisko zjazdowe.
Długość wyciągu: ok. 40 m.
Ten wyciąg był już wcześniej chodzony zimą jako wariant Prawego Żeberka.
Komentarze partnerów wspinaczkowych:
Marcin Kłys
Przebieg drogi jest ewidentny, a asekuracja dobra.
Na kluczowym wyciągu czeka czujny trawers, po którym następuje bardzo przyjemne wspinanie w rysie w zacięciu.
W razie potrzeby trudności można obejść Prawym Żebrem.
Polecam!
Denys Isaienko
Zarówno podejście pod ścianę, jak i sama droga są logiczne i proste — cały czas prowadzą do góry. Dobra zabawa zaczyna się już od pierwszego wyciągu i trwa aż do samego końca. Mieliśmy bardzo dobrą pogodę, co dodatkowo sprawiło, że wspinanie na tej drodze było jeszcze przyjemniejsze.
Na czwartym wyciągu, który prowadził nasz instruktor Krzysztof Zabłotny, znajdował się crux, który okazał się trudniejszy, niż się spodziewaliśmy (wycena około M6). Po przejściu tego odcinka zapadła decyzja, abym czwarty wyciąg poprowadzić łatwiejszym wariantem Prawym Żebrem — dla mnie była to czysta przyjemność.
Cała droga jest logiczna i prosta do prowadzenia, z dobrą asekuracją oraz miejscami, w których można na chwilę odpocząć.
Dziękuję, Krzysztofie, za tę możliwość i świetną zabawę w skale!
Zjazdy
Ze szczytu wykonujemy trzy zjazdy do podstawy drogi.
Sprzęt
Na drogę zabraliśmy:
komplet mechaników od 0.3 do 3
3 małe mechaniki offsetowe
komplet kości offsetowych
5 cienkich haków (obecnie zabrałbym tylko jedną „jedynkę”)
3 igły do traw lub buldogi
Jeśli masz informacje o wcześniejszych przejściach tej drogi napisz do mnie.





















